W drugiej części: Paulina. Kilka ujęć młodej, uroczej Damy, pełnej energii

|
|
|


|
|
|
W drugiej części: Paulina. Kilka ujęć młodej, uroczej Damy, pełnej energii

|
|
|


|
|
|
Podczas swego pobytu za granicą, zostałem poproszony o zrobienie kilku zdjęć małemu modelowi i modelce. W części I : Szymek. Początkowo nieśmiały, ale gdy zobaczył efekty …cóż robiliśmy zdjęcia aż padły akumulatory od lamp. A oto kilka ujęć Szymka

|
|
|


Kilka zagranicznych migawek. Pogoda w kratkę, raz ciepło, raz zimno. Jak to mówią: czasem słońce, czasem deszcz






Dwie modelki, zachód słońca, studio na zewnątrz… właściwie była to sesja poświęcona przede wszystkim Sylwii-co widać po ilości zdjęć. Na naszym „planie zdjęciowym” (w polu) gościło dużo uśmiechu i radości, pomimo że wszelkie foto-gadżety powalał wiatr co nieco utrudniało pracę. Czas płynął szybko, tę część uważam za bardzo udaną, moi mili, Oto część II-Sylwia…

|
|
|
|
|
|





|
|
|
|
|
|
|
|
|

Dwie modelki, zachód słońca, studio na zewnątrz. Momentami towarzyszył nam porywisty wiatr który powalał statywy z lampami, na szczęście nikomu nic się nie stało
(trochę ucierpiałem ale żyję) Cała sesja była dość ciekawym przeżyciem, przekładania z dnia na dzień w oczekiwaniu na odpowiednie warunki aż w końcu się udało. Oto część I-Paulina…
|
|
|

|
|
|
|
|
|
Kilka migawek z czerwcowej podróży do Lublina, miasta, które bardzo polubiłem



Kolejne testy w studio, i po raz kolejny Paulina





Gdy za oknem -12 stopni i od samego patrzenia na zewnątrz robi się zimno to znak że należy zostać w domu i zaparzyć herbatę. Jednak tym razem, zamiast wypić herbatę w domu, ruszyliśmy na zdjęcia… a herbatę piliśmy na planie zdjęciowym. Nie powiem, zmarzliśmy – modelka i ja, choć najbardziej to Paulina (odpowiedzialna za make up) opatulona w setki grubych sweterków i niemalże dwie kurtki (kurtkę Juraty). Mimo że mieliśmy bardzo ograniczony czas, muszę przyznać że zdjęcia wyszły przyzwoicie, zresztą sami zobaczcie i oceńcie:

|
![]() |
|
![]() |
|
![]() |



Chłopaki lubią klimaty fight club`owe więc postanowiliśmy zrealizować kilka pomysłów. Oczywiście nie osiągnęlibyśmy zamierzonego efektu gdyby nie pomoc dziewczyn: Pauliny i Agnieszki. Dziękuję za make-up, Paulinie za krokiety a Agnieszce za trzymanie softboxa. DZIĘ-KU-JE-MY. Dużo krwi, dużo mięśni, zapraszam:





Pierwsze zdjęcia w 2011 a raczej zdjęcia testowe gdyż są to pierwsze zdjęcia w własnym studio ![]()
|
![]() |
|
![]() |